Dzisiaj może udam się na mały spacerek do sklepu, wieczorkiem mam zamiar pobiegać, a gdy wrócę to wziąwszy prysznic może coś nabazgrolę na tablecie.A jeśli w między czasie znajdę czas na przeczytanie książki, czy obejrzenie anime - byłabym w siódmym niebie.
Tak właściwie, to muszę się pochwalić, że wczoraj upichciłam moje pierwsze ciasto.Przepis jest dziecinnie prosty, jednak tylko dla tych, którzy w swoim domu mają mikrofalówkę.Samo ciasto robi się w góra pięć minut, więc jeśli ktoś z was, nie zna jeszcze tego przepisu, prezentuję:
Sposób przygotowania;
W jakimkolwiek naczyniu mieszamy dokładnie wszystkie składniki ze sobą tak aby nie było grudek (do mieszania możesz użyć zwykłego widelca). Następnie masę przelewamy do kubka bądź miski. Całość wkładamy do mikrofalówki na dwie/trzy minuty uprzednio wybierając największą temperaturę.Po upływie trzech minut wyjmujemy ciasto do ostygnięcia.Możemy wtedy ozdobić wierzch, dodając na lukier, bitą śmietanę, kolorową posypkę, orzechy... To już zależy od waszej inwencji twórczej, i ciasto gotowe, smacznego!
Jak więc widzicie, przepis nie wymaga od nas nic nadzwyczajnego, a składniki potrzebne do ciasta zwykle mamy pod ręką.Jest to idealna propozycja dla tych, którzy mają ochotę na coś słodkiego lub dla tych, do których zawitają niespodziewani goście, a nie mają innych słodkości pod ręką.
A oto moje wczorajsze wypieki:
Z prawej strony - ciasto z migdałami i kilkoma łyżkami dżemu, polane z wierzchu jogurtem waniliowym i posypką. Ciasto było bardzo smaczne, aczkolwiek ów dżem sprawił, iż ciasto było bardziej miękkie niż zazwyczaj (a to niemal zakrawa o ciapę), no ale cóż, zachciało mi się eksperymentować ^^
~Black_Ladybird

